Żywy ogień w domu, czyli skąd to niepodziewane marzenie o kominku?

Technika grzewcza prześciga się w wynajdywaniu coraz to nowych, coraz wydajniejszych i bardziej ekologicznych metod ocieplania mieszkań. Paradoksalnie nawet najbardziej przyjazne środowisku rozwiązania nie są w stanie zapewnić nam takiego poczucia bliskości z naturą, co nieekologiczny żywy ogień wesoło trzaskający w kominku i pożerający kolejne metry sześcienne drogocennych zasobów leśnych naszej planety…

Omawianie przyczyn ludzkiej fascynacji ogniem byłoby tylko powtarzaniem faktów zbadanych już przez naukę do absolutnych granic poznania. Palenisko i ogień zna każda ludzka kultura. Przez tysiąclecia w każdym kręgu kulturowym ogień był podstawą egzystencji i wszystkie ludy traktowały go w podobny sposób. Żywy ogień zniknął z codziennego życia dopiero w na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, ale z naszej podświadomości nie zniknie jeszcze przez bardzo długi czas. I dlatego, kiedy tylko możemy sobie na to pozwolić, wracamy do pierwotnych korzeni, budując w domach kominki, montując kozy albo rekonstruując piece chlebowe i inne urządzenia, których oficjalną rolą jest służenie naszym oryginalnym hobby, a nieoficjalną – przywrócenie kontaktu z życiodajnym żywiołem.

Pragnienie posiadania źródła żywego ognia jest obecna wszędzie. Niemal w każdym brytyjskim domu czy starej kamienicy znajdziemy atrapy kominków, którymi można ogrzać mieszkania za pomocą gazu lub elektryczności. Norwegia znana jest z dużych, narożnych røykovn zbudowanych z kamienia i gliny. Ba! Kominki znajdziemy nawet we współczesnych kolonialnych willach w tropikach, gdzie temperatury NIGDY nie spadają do poziomu sugerującego konieczość ogłoszenia sezonu grzewczego. Możliwości podtrzymywania tradycji ognia we współczesnych mieszkaniach jest bardzo wiele, od tych czerpiących bezpośrednio z tradycji po najnowocześniejsze dizajnerskie rozwiązania.

Dlatego jeśli planujesz budowę własnego domu – weź pod uwagę to, że któregoś dnia możesz poczuć tę pierwotną potrzebę wybudowania kominka. Dlatego już teraz zastanów się, gdzie mógłby się znaleźć i zaplanuj ze specjalistą odpowiednie przewody kominowe i wentylacyjne. Nawet jeśli obecnie nie nosisz się z zamiarem montażu żadnego paleniska, to w przyszłości oszczędzisz sobie w ten sposób wielu kosztów i niepotrzebnego kucia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *